Notki

17 listopada 2009 13:35 PECH, ZAKUPY I INNE SPRAWY

Wrześniowo –październikowy pech nie opuszczał mnie. W ostatnim dniu miesiąca padł mój telewizor. Przez dwa tygodnie szukałam właściwego odbiornika, bo musiał on spełniać określone wymogi. Najważniejsze były jego gabaryty, żeby stanął w miejscu dotychczasowego „pudła”. Cena też była nie bez znaczenia, ponieważ po wzięciu w sierpniu pożyczki, kredyt nie wchodził w rachubę. Ostatecznie w ubiegłą niedzielę syn kupił 32 calowego Thomsona, bo spełniał wyżej wymi... (więcej)

Komentarze: 0