Notki

25 października 2009 08:58 "Życie,życie gdzie masz dupę, żeby cię kopnąć"

Od połowy września prześladuje mnie pech. Najpierw dopadła mnie grypa. Z początku próbowałam brać dostępne bez recepty gripexy, syropy, flegaminę. Później gdy kaszel mnie dusił robiłam inhalacje z Amolu. Skutek był taki, że wylądowałam na sobotnim dyżurze w przychodni. Młoda lekarka przepisała antybiotyk i zaczęło być lepiej. Jednak trzy dni po skończonej kuracji powrócił kaszel i duszności. Wylądowałam u kolejnej lekarki, która oprócz antybio... (więcej)

Komentarze: 4