Notki

13 sierpnia 2009 09:08 "MOJA WARSZAWA" CZ.1.

W jednej z notatek wspomniałam, że moje kieszonkowe na studiach wynosiło 100zł.Połowę tej kwoty przeznaczałam na bilety ulgowe, by móc dojeżdżać na zajęcia. Z pozostałej sumy kupowałam papierosy, niekiedy coś do picia lub zjedzenia. Zazwyczaj jednak woziłam ze sobą kanapki i picie w małym, białym rowerowym bidonie. Obiady jadałam rzadko, bo choć nie brakowało wtedy barów mlecznych, to jednak ja miałabym problem z przeniesieniem sobie dania do stolika. Kilka razy m... (więcej)

Komentarze: 6