Notki

20 lipca 2009 16:23 "RADCA PRAWNY"

Kiedy ja rozpoczynałam drugi rok studiów, to Jerzy podjął pracę jako radca prawny. Przyjeżdżał do Warszawy bardzo często, za każdym razem czymś mnie obdarowując. Ja najbardziej zapamiętałam rudego misia z pozytywką wygrywającą melodię „Na Wojtusia w popielniku iskiereczka mruga”, którą bawił się 10 lat później mój syn. Drugim takim „długowiecznym ” prezentem była mała(tzw. walizkowa, choć bez pokrowca) maszyna do pisania. Tę ... (więcej)

Komentarze: 0

20 lipca 2009 16:13 "POWAŻNA MIŁOŚĆ"

Trzy tygodnie wakacji roku 1975 spędziłam w Jastrzębiej Górze, gdzie pojechałam na obóz rehabilitacyjny. Byli na nim studenci niepełnosprawni z różnych lat, z różnych miast. Tam poznałam moją pierwszą „poważną” miłość Jerzego K. z Lublina. Był ode mnie starszy o 3 czy 4 lata. To był pierwszy obóz mój, a ostatni Jerzego, który wtedy zakończył pomyślnie studia prawnicze i po wakacjach miał pójść do pracy. D... (więcej)

Komentarze: 0